No i gdzie ta wiosna ??? No gdzie ?!
niedziela, 7 kwietnia 2013
sobota, 23 marca 2013
Praktycznie - miseczki ... na wszystko :) ciąg dalszy
Do lakierowania w ramach eksperymentu wzięłam tylko dwie miseczki. Gdyby mój lakier nie dał im rady, to przynajmniej część byłaby uratowana :)
Najpierw parę razy popryskałam lakierem w sprayu, ale czas mnie gonił i szlag mnie trafiał, że lakier nie dociera wszędzie tam, gdzie dotrzeć ma. Wkurzyłam się więc i wzięłam pędzel i wodny lakier do decoupage. To był strzał w dziesiątkę. Piękna satynowa warstwa gęstego lakieru dodała tylko uroku i wydobyła na światło piękno wzoru z odciśniętej serwetki.
Miseczki świetnie komponują się jako dwie razem, jednak można z nich korzystać na wiele sposobów, również osobno. Po dodaniu pachnącego tealighta i spakowaniu - prezent dla mamy z okazji urodzin gotowy :)
Najpierw parę razy popryskałam lakierem w sprayu, ale czas mnie gonił i szlag mnie trafiał, że lakier nie dociera wszędzie tam, gdzie dotrzeć ma. Wkurzyłam się więc i wzięłam pędzel i wodny lakier do decoupage. To był strzał w dziesiątkę. Piękna satynowa warstwa gęstego lakieru dodała tylko uroku i wydobyła na światło piękno wzoru z odciśniętej serwetki.
Miseczki świetnie komponują się jako dwie razem, jednak można z nich korzystać na wiele sposobów, również osobno. Po dodaniu pachnącego tealighta i spakowaniu - prezent dla mamy z okazji urodzin gotowy :)
wtorek, 19 marca 2013
Praktycznie - miseczki ... na wszystko :)
Kiedyś - gdzieś (teraz już nie wiem gdzie) widziałam coś w rodzaju talerzyka/miseczki z masy modelarskiej. Odciśnięty był na tym wzór z szydełkowej serwetki.
Zachciało mi się spróbować.
Kupiłam glinkę DARWI classic. Albo ja jestem tępa albo nie wiem. Za cholerę nie umiem z nią pracować! Moim zdaniem nadaje się tylko do rzeźbienia, a rzeźbić JA nie potrafię!
Zniechęciłam się trochę i minęło sporo czasu.
Niedawno kupiłam glinkę Jovi. Jest plastyczna, miękka, fajna, nie klei się do rąk. Porównywalna do modeliny. Szybko schnie na powietrzu, nie trzeba jej wypalać.
No i troszkę się pobawiłam :)
UWAGA, dużo zdjęć! :)
Gotowe "wyroby" schły dwa dni.
Efekt po lakierowaniu w następnym poście :)
Zachciało mi się spróbować.
Kupiłam glinkę DARWI classic. Albo ja jestem tępa albo nie wiem. Za cholerę nie umiem z nią pracować! Moim zdaniem nadaje się tylko do rzeźbienia, a rzeźbić JA nie potrafię!
Zniechęciłam się trochę i minęło sporo czasu.
Niedawno kupiłam glinkę Jovi. Jest plastyczna, miękka, fajna, nie klei się do rąk. Porównywalna do modeliny. Szybko schnie na powietrzu, nie trzeba jej wypalać.
No i troszkę się pobawiłam :)
UWAGA, dużo zdjęć! :)
Gotowe "wyroby" schły dwa dni.
Efekt po lakierowaniu w następnym poście :)
niedziela, 10 marca 2013
Wielkanoc - styropianowe jajo w cekinach
Cekinów zostało mi całe mnóstwo po bożonarodzeniowych bombkach, zdecydowałam się więc uszczuplić moje zapasy poprzez zrobienie jaja w cekinowej koszulce :)
Najpierw przewiązałam jajo wstążką i podzieliłam je na ćwiartki. Ćwiartki wypełniłam cekinowymi łezkami. Żeby wstążka się nie przesuwała na środku przyszpiliłam ją ozdobnym kwiatkiem.
Dwie godziny roboty i wyszło tak:
Najpierw przewiązałam jajo wstążką i podzieliłam je na ćwiartki. Ćwiartki wypełniłam cekinowymi łezkami. Żeby wstążka się nie przesuwała na środku przyszpiliłam ją ozdobnym kwiatkiem.
Dwie godziny roboty i wyszło tak:
poniedziałek, 4 marca 2013
Wielkanoc - przygotowania czas zacząć
Wcześnie w tym roku wypadają święta ... zostały raptem niecałe 4 tygodnie.
Wyciągnęłam dziś szklane króliczki, postawiłam na półce i powoli myślę nad świątecznym ozdabianiem domu.
Jajka lubię ozdabiać metodą decoupage. Według mnie ta technika daje najlepsze efekty. Cieniutka serwetka i cieniutka skorupka wydmuszki komponują się idealnie :)
Dzisiaj dwa duże jaja - wydmuszki strusie.
Stres przy naklejaniu ogromny! Żeby tylko nie spadła ... żeby nie zgnieść w rękach ... żeby się udało, żeby się udało!
Udało się :)
Wyciągnęłam dziś szklane króliczki, postawiłam na półce i powoli myślę nad świątecznym ozdabianiem domu.
Jajka lubię ozdabiać metodą decoupage. Według mnie ta technika daje najlepsze efekty. Cieniutka serwetka i cieniutka skorupka wydmuszki komponują się idealnie :)
Dzisiaj dwa duże jaja - wydmuszki strusie.
Stres przy naklejaniu ogromny! Żeby tylko nie spadła ... żeby nie zgnieść w rękach ... żeby się udało, żeby się udało!
Udało się :)
poniedziałek, 25 lutego 2013
I po feriach ...
Całe dwa tygodnie, 24 godziny na dobę z dzieckiem ... Dobrze, że już koniec. Dziś dzień wolności, tych parę samotnych godzin to obowiązkowa rzecz dla mojego zdrowia psychicznego.
Ponieważ ledwo co wróciliśmy do domu i miotam się pomiędzy pralką, suszarką a żelazkiem to dzisiaj wstawiam zaległość. Praca mojego dziecka z okazji Dnia Babci - broszka z różnokolorowych guzików sklejonych klejem typu kropelka. Rzecz prosta, łatwa, szybka do zrobienia, no i radość babci BEZCENNA :)
Ponieważ ledwo co wróciliśmy do domu i miotam się pomiędzy pralką, suszarką a żelazkiem to dzisiaj wstawiam zaległość. Praca mojego dziecka z okazji Dnia Babci - broszka z różnokolorowych guzików sklejonych klejem typu kropelka. Rzecz prosta, łatwa, szybka do zrobienia, no i radość babci BEZCENNA :)
piątek, 1 lutego 2013
Biżuteria - czuję wiosnę!
Śnieg się topi, słoneczko przygrzewa i moje kości już czują wiosnę! A wiosną wszystko budzi się do życia i ja również odczuwam w takie dni większą chęć i ochotę ... na wszystko :)
Będzie na słodko ... :)
W roli głównej perły naturalne, kryształy Swarovskiego oraz kwarc lawendowy i jadeit wiśniowy (w wersji landrynkowej) i srebro pozłacane plus kryształy i perły Swarovskiego (w wersji Ą Ę) :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










