Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 kwietnia 2014

A czas? Płynie jakby nigdy nic ...

Niesamowite, jak ten czas szybko pędzi do przodu. Nie zatrzyma się nawet na chwilkę, nie pozwoli złapać oddechu i nabrać dystansu.


Wróciłam. Chyba :)

Wesołych Świąt!








poniedziałek, 4 marca 2013

Wielkanoc - przygotowania czas zacząć

Wcześnie w tym roku wypadają święta ... zostały raptem niecałe 4 tygodnie.
Wyciągnęłam dziś szklane króliczki, postawiłam na półce i powoli myślę nad świątecznym ozdabianiem domu.

Jajka lubię ozdabiać metodą decoupage. Według mnie ta technika daje najlepsze efekty. Cieniutka serwetka i cieniutka skorupka wydmuszki komponują się idealnie :)

Dzisiaj dwa duże jaja - wydmuszki strusie.
Stres przy naklejaniu ogromny! Żeby tylko nie spadła ... żeby nie zgnieść w rękach ... żeby się udało, żeby się udało!
Udało się :)





poniedziałek, 19 listopada 2012

Praktycznie - wieszak na klucze decoupage

Jestem praktyczna. Dokładna. Uporządkowana. 
I do szału doprowadzał mnie fakt, że na dwóch komodach poniewierały się różne, różniste klucze. Nie mogą być one chowane gdzieś głęboko, z dala od oczu, bo używane są codziennie.

Pomysł kiełkował jakiś miesiąc. Po obejrzeniu wszystkiego na allegro  co w nazwie miało "na klucze", po przejściu kilku kilometrów sklepów typu Leroy, Castorama, Praktiker itp. już wiedziałam, co chcę. 

Przydatne rzeczy:

- deseczka, listewka, sklejka - wedle wyboru i papier ścierny drobniutki
- ładna serwetka do oklejania plus klej i lakier oczywiście
- haczyki zgodnie z gustem oraz wiertarka z małym wiertłem, ja akurat używam wszystkomającego Dremela

Aha, mąż też się przydaje :)

Mój wieszaczek zrobiony jest z kawałeczka sklejki (resztki z budowy domku dla ptaków). Po wyrównaniu papierem ściernym  przykleiłam na żelazko serwetkę, potem kilka warstw lakieru, dziurki, haczyki i OTO ON!

Jako blondynka nie pomyślałam odpowiednio wcześnie o systemie zawieszenia wieszaka na ścianie, ale z pomocą przyszedł mąż (mówiłam, że się przydaje ?:)). Z tyłu wieszaka za pomocą Dremela i dużego wiertła zrobił ok. 1 cm kratery,  a w nich umocował takie malutkie haczyki do wieszania obrazków.  Można również wywiercić dziurki na wylot i przykręcić wieszak do ściany bez zbytniego kombinowania.

Wieszak wygląda tak:




Klucze wiszą sobie estetycznie, a ja jestem zadowolona :)